Blisko co trzeci klient korzystający z usług fachowców pozostaje bez dokumentu potwierdzającego rozliczenie

Podziel się:

Blisko co trzeci klient korzystający z usług remontowych, wykończeniowych lub naprawczych nie otrzymuje żadnego dokumentu potwierdzającego rozliczenie. Tak wynika z raportu UCE RESEARCH i platformy Fachurra.pl. Paragon lub fakturę dostaje tylko 26,9% badanych, a 11,8% uzyskuje dokument dopiero na własną prośbę. Autorzy raportu zastrzegają, że jego brak nie dowodzi jeszcze niewykazania przychodu. Jednak tak duża skala zjawiska może wskazywać na niski poziom formalizacji rynku oraz stwarzać warunki do rozliczania części usług poza oficjalnym obrotem.


Jak pokazuje raport pt. „Doświadczenia Polaków z fachowcami. Edycja 2026, część I” (oparty na specjalnym badaniu opinii publicznej), autorstwa UCE RESEARCH i platformy Fachurra.pl, 32,6% osób korzystających z usług fachowców najczęściej rozlicza się bez żadnego dokumentu. – Ten wynik pokazuje, że rynek jest mocno zróżnicowany, a sposób rozliczenia nie zawsze bywa wcześniej uzgadniany i traktowany jako stały element wykonywania usługi. Nie oznacza to jednak, że blisko 33% zleceń wykonano nielegalnie. Nie jest to też dowód na to, że przychód nie został rozliczony. Badanie mówi wyłącznie o dokumencie otrzymanym przez klienta – komentuje Paweł Szumlański, współautor raportu z platformy Fachurra.pl.


Ekspert również dodaje, że w jednej kategorii mieszczą się zarówno większe ekipy realizujące kompleksowe remonty, jak i osoby wykonujące pojedyncze, niewielkie naprawy. Inaczej może wyglądać rozliczenie remontu mieszkania za kilkadziesiąt tysięcy złotych niż pilnej wymiany uszczelki, naprawy gniazdka czy regulacji drzwi. Nie należy więc przypisywać wszystkim wykonawcom jednego modelu działania. 


Zakres prac, cena, sposób rozliczenia i odpowiedzialność za efekt często są ustalane ustnie. Nie musi to wynikać ze złej woli fachowca ani klienta, lecz z utrwalonych zwyczajów, pośpiechu lub zaufania do osoby poleconej, np. przez znajomych. Z punktu widzenia klienta bezpieczniej jest jednak określić najważniejsze zasady przed rozpoczęciem prac. Jest to korzystne również dla wykonawcy, ponieważ ogranicza ryzyko późniejszych sporów – mówią analitycy z UCE RESEARCH.


Z raportu wynika też, że 26,9% usługobiorców otrzymało od fachowca paragon lub fakturę. 20% klientów dostało dowód rozliczenia usługi (np. rachunek). Dokument (paragon, faktura lub rachunek) był wystawiany tylko na prośbę 11,8% odbiorców usług. Oznacza to, że łącznie 58,7% ankietowanych dostało jakieś potwierdzenie transakcji. 


Różnica między tymi wynikami pokazuje, że usługi są potwierdzane na różne sposoby. Część klientów otrzymuje rachunek, wycenę, potwierdzenie płatności albo inny dokument, którego nie określa jednoznacznie jako paragon lub fakturę. Nie można zatem stwierdzić, że tylko 26,9% usług zostało prawidłowo rozliczonych. Paragon i faktura są najbardziej rozpoznawalnymi dokumentami, ale ich brak nie przesądza automatycznie o nieprawidłowości – podkreśla Paweł Szumlański.


Zdaniem eksperta, wpływ na wyniki może mieć także struktura rynku. Działa na nim wielu samodzielnych wykonawców, którzy realizują bardzo różne zlecenia. Odmiennie może wyglądać rozliczenie usługi opłaconej przelewem, pracy obejmującej zakup materiałów oraz drobnej naprawy wykonanej w trybie awaryjnym. Dla klienta nie zawsze ma znaczenie różnica między fakturą, rachunkiem, potwierdzeniem zamówienia i protokołem wykonania prac, dlatego część odpowiedzi może odzwierciedlać nie tylko praktykę wykonawców, ale także sposób rozumienia poszczególnych dokumentów. 


Cena również może odgrywać pewną rolę. Rozliczenie bez dokumentu bywa postrzegane przez klientów jako sposób na obniżenie kosztu usługi, ale badanie nie pokazuje, jak często rzeczywiście dochodzi do takiej sytuacji. Nie powinniśmy więc zakładać, że jest to główną przyczyną wyniku. Przy poważniejszych naprawach cena nie powinna być jedynym kryterium. Istotne kwestie to również kompetencje fachowca, jasno określony zakres prac i odpowiedzialność za wykonanie usługi – analizuje Paweł Szumlański.


Widać też, że w części przypadków dokumentowanie usługi ma charakter reaktywny. Wykonawca wystawia dokument, gdy klient o niego poprosi, ale sam nie rozpoczyna rozmowy na ten temat. – Nie należy jednak automatycznie interpretować tego jako próby unikania obowiązków fiskalnych. Znaczenie mogą mieć takie kwestie, jak rodzaj działalności, sposób płatności, wartość zlecenia oraz zasady dotyczące wystawiania poszczególnych dokumentów – uważa współautor raportu z Fachurra.pl.


Według ekspertów z UCE RESEARCH, klient jeszcze przed rozpoczęciem prac powinien wiedzieć, jak zostanie rozliczona i potwierdzona usługa. Fachowiec może z góry poinformować, jaki dokument wystawia, co obejmuje podana cena oraz czy osobno rozliczane są materiały, dojazd albo dodatkowe czynności. Dzięki temu wykonawca buduje wizerunek osoby działającej w sposób uporządkowany i przejrzysty. 


Profesjonalizm nie ogranicza się bowiem do technicznej jakości naprawy. Obejmuje także komunikację, punktualność, jasną wycenę i czytelne zasady odpowiedzialności za efekt. Dokument jest jednym z elementów tego standardu. Oczywiście posiadanie go samo w sobie nie gwarantuje dobrej usługi, podobnie jak jego brak nie oznacza automatycznie, że fachowiec jest nierzetelny – zaznacza Paweł Szumlański.


Patrząc na szczegółowe wyniki, widać, że 17,7% klientów nie otrzymywało dokumentu, ale ta kwestia nie była wcześniej przedmiotem ustaleń. Do tego 8,7% usługobiorców nie potrafi się określić w tym zakresie, bo np. nie pamięta, jak u nich było ostatnio. Oznacza to, że przynajmniej dla 26,4% badanych ta kwestia nie ma znaczenia. – Klient najczęściej koncentruje się na trzech sprawach – terminie przyjazdu fachowca, koszcie usługi i czasie potrzebnym na rozwiązanie problemu. W przypadku nagłej awarii rozmowa o sposobie dokumentowania pracy może zejść na dalszy plan. Konsument przypomina sobie o tym dopiero po zakończeniu naprawy albo uznaje, że np. przy niewielkiej usłudze nie było to konieczne – stwierdza ekspert.


Z obserwacji autorów raportu wynika, że wielu fachowców trafia do klientów z polecenia rodziny, sąsiadów lub znajomych. W takiej sytuacji obie strony mogą zakładać, że ustne uzgodnienia są wystarczające. Nie musi to prowadzić do problemów, ale jeżeli pojawi się różnica zdań dotycząca ceny, użytych materiałów lub zakresu wykonanych czynności, odtworzenie wcześniejszych ustaleń staje się trudniejsze. 


Nie chodzi o to, aby każdą drobną naprawę poprzedzać rozbudowaną umową. Warto jednak jeszcze przed rozpoczęciem pracy ustalić orientacyjny koszt, zakres zlecenia, sposób rozliczenia materiałów oraz formę potwierdzenia wykonania usługi. Taka rozmowa nie jest wyrazem braku zaufania do fachowca, lecz porządkuje współpracę i zabezpiecza obie strony – tłumaczy znawca rynku z platformy Fachurra.pl.


Badanie jednak nie odpowiada na pytanie, czy wykonawca wykazał przychód, zapłacił podatek albo był zobowiązany do zastosowania konkretnego sposobu dokumentowania sprzedaży. Nie informuje również o wartości zleceń, sposobie płatności ani statusie podatkowym wykonawców. Uznanie, że wszystkie usługi wykonane bez dokumentu należały do szarej strefy, byłoby więc zbyt daleko idącym uproszczeniem, o czym zapewniają autorzy raportu. 


– Istotna część rynku usług domowych funkcjonuje w sposób mało sformalizowany. Taki model może tworzyć warunki sprzyjające nierejestrowaniu części obrotu, ale raport sam w sobie tego nie dowodzi. Zdecydowana większość wykonawców buduje swoją pozycję na jakości pracy, poleceniach i zaufaniu klientów. Wyniki pokazują natomiast przestrzeń do poprawy standardów komunikacji i rozliczania usług. Większa przejrzystość może działać na korzyść obu stron. Klient otrzymuje większe poczucie bezpieczeństwa, a rzetelny fachowiec wyraźniej odróżnia się od osób działających przypadkowo i bez odpowiedzialności za efekt – dodaje Paweł Szumlański.


Do tego, jak podsumowują eksperci z UCE RESEARCH, ostrożność w interpretacji wyników nie powinna prowadzić do bagatelizowania problemu. Skoro blisko co trzeci klient nie otrzymuje żadnego dokumentu, a kolejne 11,8% dostaje go dopiero na własną prośbę, trudno tłumaczyć to zjawisko wyłącznie pośpiechem, utrwalonymi zwyczajami czy niewiedzą konsumentów. W praktyce brak faktury, paragonu lub rachunku może być również elementem rozliczenia poza oficjalnym obrotem albo sposobem na obniżenie ceny usługi. Autorzy raportu dodają, że badanie właściwie nie pozwala określić rzeczywistej skali szarej strefy, ale jego wyniki nie dają też podstaw do marginalizowania ryzyka, że jakaś część wykonawców świadomie unika dokumentowania przychodów.



Opis metody analitycznej/badawczej
Raport pt. „Doświadczenia Polaków z fachowcami. Edycja 2026, część I” powstał na kanwie specjalnego badania opinii publicznej. Przeprowadzono je metodą CAWI (Computer-Assisted Web Interview), polegającą na realizacji ankiet internetowych wspomaganych komputerowo. Badanie zostało zrealizowane przez UCE RESEARCH i platformę Fachurra.pl wśród 865 osób korzystających z usług fachowców. Respondenci zostali dobrani w sposób kwotowo-losowy (tj. pod względem wieku, płci oraz regionu) z wykorzystaniem panelu badawczego, a udział w badaniu miał charakter anonimowy.

REKLAMA:
REKLAMA:
REKLAMA:
Źródło: Raport pt.
#wiadomości #remont #renowacja #Biznes

Więcej tematów: